Daten zeigen, dass dezentrale Protokolle „mangelhaft“ sind

Daten zeigen, dass dezentrale Perpetual-Swap-Protokolle „mangelhaft“ sind

DeFi ist ein revolutionäres Konzept, in dem traditionelle Finanzprodukte und Dienstleistungen ohne Vermittler wie Banken betrieben werden können. Das Aufkommen von Uniswap schuf Alternativen für Händler, um auf Liquidität zuzugreifen, und seitdem gab es eine Explosion von dezentralen Börsen und eine ganze Reihe von dezentralen Perpetual Swap-Protokollen wurden entwickelt.

Die Daten zeigen jedoch, dass, obwohl dezentrale Perpetual-Swap-Protokolle, basierend auf dem täglichen Durchschnitt von Uniswap, ein Bitcoin System Handelsvolumen von etwa 4,7 Mrd. US-Dollar aufweisen sollten, sie zusammengenommen nicht einmal in die Nähe davon kommen. Hier ist der Grund, warum dezentrale Perpetual-Swap-Protokolle trotz eines „50-fachen“ Wachstumspotenzials, das von denselben Daten behauptet wird, derzeit so „mangelhaft“ sind.

CEX- und DEX-Plattformen steigen im Tandem während des Aufwärtstrends des Kryptomarktes

Eine steigende Flut hebt alle Boote, und der jüngste Aufwärtstrend des Kryptowährungsmarktes hat einen Anstieg des Handelsvolumens über fast jede Art von Kryptowährungsaustausch auf dem Markt gebracht. Mehrere Plattformen waren nicht in der Lage, mit der Nachfrage Schritt zu halten.

Laut der neuesten Forschung von Huobi gibt es eine Art von Option, die leider „für viele Händler nicht anwendbar“ ist und daher hinter den Rest des Raumes zurückgefallen ist.

Die Untersuchung beginnt mit einem Vergleich der zentralisierten Börse Huobi Global, die Spot- und Derivatehandel unter einem Dach anbietet. Interne Daten zeigen, dass bei einem Anstieg des Spot-Volumens typischerweise auch das Derivat-Volumen mitwächst.

Die Daten werden dann verwendet, um Uniswap als dezentrales Spot-Ökosystem und das dezentrale Perpetual-Swap-Protokoll dYdX zu vergleichen. Interessanterweise, während das Spot-Handelsvolumen von Huobi Global nur 19% des gesamten Derivatehandels ausmachte, übertraf Uniswap dYdX im gleichen Zeitraum um 331%.

Dezentrale Perpetual-Swap-Protokolle fehlen, trotz 50-fachem Wachstumspotenzial

Um weiter zu zeigen, wie sehr dezentrale Perpetual-Swap-Protokolle derzeit „fehlen“, betrachtet der Bericht fünf verschiedene zentralisierte Börsen. Der Durchschnitt über die gesamte Gruppierung sah ungefähr das fünffache Derivate-Volumen im Vergleich zum Spotmarkt und prognostiziert, dass der gesamte dezentralisierte Derivatemarkt ein Handelsvolumen von 4,7 Milliarden Dollar repräsentieren sollte. Diese Zahl wird ermittelt, indem das durchschnittliche tägliche Handelsvolumen von Uniswap über die letzten 30 Tage genommen und mit dem Faktor 4,82x multipliziert wird.

Die Analyse zeigt, dass, obwohl die Gesamtsumme laut Hochrechnungen irgendwo um die 4,7 Milliarden Dollar liegen sollte, das tatsächliche durchschnittliche tägliche Handelsvolumen über die vier derzeit eingeführten dezentralen Perpetual-Swap-Protokolle hinweg nur magere 67,7 Millionen Dollar beträgt, oder nur 1,4 % der prognostizierten Schätzung.

dYdX, DerivaDEX, Perpetual Protocol, FutureSwap und AlphaX sind vier der derzeit aktiven oder kurz vor dem Start stehenden Plattformen, die in den Daten verwendet werden. Während diese Plattformen einige der Erfahrungen replizieren, die auf zentralisierten Börsen zu finden sind, fehlt die Liquidität in erheblichem Maße. Das ist, wo etablierte CEXs wie Huobi Global wirklich glänzen – Gewährleistung der sofortigen Ausführung von Aufträgen und minimale Schlupf.

Angesichts des Potenzials von DeFi ist es keine Überraschung, dass überall, wo man sich in der Kryptowährungsbranche umdreht, eine neue Entwicklung, ein neues Produkt oder eine neue Plattform auftaucht. Und während fast alle von ihnen bieten Versprechen auf lange Sicht, Händler sollten vorsichtig sein, dass der Mangel an Liquidität, neben anderen Fragen, bedeutet, dass diese dezentralen Perpetual Swap-Protokolle sind derzeit nicht „anwendbar“ für Händler, die bewährte zentralisierte Plattformen bleiben wollen, bis mehr Wachstum erreicht wird.

Rosyjscy aktywiści używają Bitcoinu, a Kremlowi się to nie podoba.

Anna Bajdakowa
Rosyjscy aktywiści używają Bitcoinu, a Kremlowi się to nie podoba.
MOSCOW – Żaden rząd nie może powstrzymać transakcji bitcoin, co sugeruje, że krypto waluta jest idealnym sposobem dla dysydentów i aktywistów do zbierania funduszy.

Powinno to być szczególnie prawdziwe w Rosji Władimira Putina, gdzie niezależni politycy i grupy obywatelskie znajdują się pod coraz większą presją ze strony Kremla.

Politycy opozycji, grupy broniące praw człowieka i niezależne media są rutynowo nękane przez naloty organów ścigania, wysokie grzywny i zamrożenie kont bankowych. Bitcoin Evolution, który umożliwia dokonywanie pseudonimowych darowizn, teoretycznie byłby liną ratunkową dla działaczy politycznych. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona.

Prezydencka nadzieja podnosi Bitcoin
Leonid Wołkow kieruje operacjami politycznymi dla Aleksieja Nawalnego, najważniejszego przeciwnika Putina. W wyborach w 2018 roku Nawalny próbował kandydować przeciwko Putinowi na prezydenta Rosji, ale ostatecznie został wykluczony przez Centralną Komisję Wyborczą.

Nawalny był jednak imponującym politycznym fundraisantem, także w krypcie. Od grudnia 2016 roku w portfelu bitcoinów Nawalnego znalazło się 648 BTC. Pieniądze te pomogły w finansowaniu zwolenników Nawalnego w różnych miejscach w Rosji, ponieważ kandydowali oni na urzędy publiczne w swoich miastach, prowadzili dochodzenia w sprawie korupcji w samorządach, organizowali protesty i tak dalej. Ostatecznie kandydatura Nawalnego na prezydenta nie powiodła się, ale jego ogólnokrajowa sieć zmobilizowanych, lojalnych zwolenników jest tu po to, by pozostać.

Przeczytaj więcej: Błąd w Moskiewskim Systemie Głosowań Blokowych może ujawnić, jak głosowali użytkownicy: Raport

Nawalny rozpoczął zbieranie funduszy na swoją kampanię w 2016 roku, dwa lata przed wyborami prezydenckimi, kiedy był czas na eksperymenty, mówi Wołkow. Wybory w tym roku nie zostały jeszcze oficjalnie ogłoszone, więc zwykłe ograniczenia dotyczące sposobu zbierania i wydawania pieniędzy przez kandydatów nie miały zastosowania. Ekipa Navalnego „zaryzykowała“ i otworzyła konto PayPal oraz portfel Bitcoinów – żaden z nich nie zostałby normalnie uznany za legalne narzędzie pozyskiwania funduszy na kampanię.

„Nie pamiętam, ile wtedy zebraliśmy, ale Bitcoin nigdy nie był więcej niż 10%-15% wszystkich naszych datków“ – powiedział Wołkow.

Według raportu Volkova z 2019 roku, z 191 milionów rubli (około 2,7 miliona dolarów) przekazanych Navalnemu w ciągu ostatniego roku, tylko 9,7 miliona (140 000 dolarów) pochodziło z bitcoinu.

„Są wkurzeni, że nie mogą tego kontrolować
Wołkow uważa, że darczyńcy Bitcoinów Nawalnego to przede wszystkim informatycy i przedsiębiorcy, którzy chcą przekazać duże sumy, nie czerpiąc z gniewu Kremla.

Darowizny Bitcoinów są ważne z dwóch powodów, wyjaśnił Volkov.

„Po pierwsze, średnia darowizna [w BTC] jest wyższa, a po drugie, ta metoda zbierania funduszy jest niekontrolowana przez władze. W ten sposób chroni się również inne metody“, powiedział Wołkow.

Może to brzmieć jak paradoks, ale ma pewną logikę. Rosyjskie władze mogą zamrozić konta bankowe, co w przeszłości zdarzało się Nawalnemu i jego sojusznikom. Ale dzięki Bitcoinowi istnieje alternatywny kanał fundraisingowy, którego nie można zamknąć. Więc po co zawracać sobie głowę blokowaniem kanałów, skoro wiesz, że ludzie mogą łatwo znaleźć inny sposób?

„Nasi przeciwnicy rozumieją, że nie mogą odciąć nas od źródeł finansowania, bo [jeśli spróbują] przynajmniej część darowizn pójdzie do krypty“ – mówi Wołkow: „Ostatnim razem, gdy nasze konta zostały zamrożone, widzieliśmy podchody w postaci bitcoinów.“

Portfel Bitcoinów Nawalnego jest wielokrotnie wymieniany przez rosyjską państwową telewizję „Russia Today“, żeby pokazać, że polityk używa krypty, żeby ukryć coś podejrzanego.

Przeczytaj więcej: Rosyjskie sądy nie mogą się zgodzić co do tego, czy krypto jest własnością

„Są wkurzeni tym, że rząd nie może tego kontrolować, więc idą na wszelkie szalone spekulacje“, komentuje Volkov.

Bitcoin może też działać jako narzędzie wymiany walut, mówi Volkov. Zwolennicy Marynarki Wojennej za granicą często używają PayPala do darowizn, ale wypłacanie rosyjskich rubli z konta PayPala jest kosztowne. Tańszym sposobem, okazuje się, jest kupno Bitcoin za pomocą konta PayPal, a następnie sprzedanie go za ruble na platformie peer-to-peer, jak LocalBitcoins, Volkov mówi.

To może prowadzić do kłopotów, jednak. Zespół umieścić fiat wpływy ze sprzedaży Bitcoin do kont bankowych do płacenia wynagrodzeń, czynszu i innych wydatków, Volkov powiedział. Ale ta działalność wyglądała na pranie brudnych pieniędzy dla organów ścigania i stała się jednym z powodów wszczęcia postępowania karnego przeciwko Navalnemu i jego pracownikom.

Mimo to, Wołkow uważa Bitcoin za użyteczne narzędzie.

„Jeśli zobaczysz, że twoje konta bankowe zaczynają się zamrażać, możesz wyjąć swoje pieniądze w krypcie i trzymać je tam, aż opadnie kurz“ – powiedział.

Jednak Bitcoin nadal nie jest zbytnio przydatny do prawdziwych zakupów.

„Nie możesz płacić czynszu za biuro i sprzęt rajdowy w Bitcoin. Nie ma dla nas rynku towarów i usług dostępnych dla Bitcoin’a, więc natychmiast sprzedajemy go za fiata“, mówi Volkov.

Problem z adopcją
Stosowanie bitcoinu przez Navalny, nawet z jego ograniczeniami, jest wyjątkiem od tej reguły. Nie ma innych znanych publicznie kampanii kryptograficznych na taką skalę. Dla niektórych mniejszych fundraiserów, datki na Bitcoin nie mają większego wpływu.

„Rosyjskie organizacje obywatelskie rzadko używają kryptofonów jako narzędzia do crowdfundingu“ – mówi Elia Kabanov, rosyjska pisarka naukowa i blogerka. Jednym z powodów jest to, że nie jest łatwo zorganizować systematyczną pracę z kryptonimem, ponieważ większość księgowych nie wie, jak sobie z nim poradzić – mówi.

Roskomsvoboda, organizacja śledząca cenzurę internetu w Rosji, od 2012 roku zbiera datki w krypcie. Jednak nawet wśród jej zwolenników, którzy cenią sobie Internet i prywatność, nie jest wiele osób chętnych do przekazywania darowizn w postaci kryptońskiej. Według Sarkisa Darbinyana, współzałożyciela Roscomsvobody, darowizny kryptońskie są sporadyczne i na ogół nie przekraczają 20% zebranych pieniędzy.

Istnieje również ryzyko, że darowizny kryptońskie przyciągną uwagę organów ścigania, jak to miało miejsce w przypadku Navalnego. Ponadto, darowizny w postaci kryptofonów nie mogą być wykorzystywane jako legalne źródło finansowania oficjalnej kampanii politycznej, mówi Kabanow. Krypto w Rosji w ogóle znajduje się w szarej strefie, a obecnie w parlamencie utknęła ustawa o regulacji w związku z utrzymującą się możliwością wprowadzenia szerokiego zakazu.

Ale najważniejszą przeszkodą jest to, że niewielu ludzi w Rosji korzysta z krypty i nie jest z nią zaznajomionych.

Przeczytaj więcej: Rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości Ostatnio krytykuje proponowany zakaz stosowania kryptyki

Krypta jest „głównie dla entuzjastów“ – mówi Anton Jerszow, szef sztabu Partii Piratów Rosji, niezarejestrowanej partii opowiadającej się za złagodzeniem praw autorskich.

„Ludzie widzą, że w życiu codziennym nie mogą kupić wielu rzeczy za krypto, a ponadto nie ma jasnych regulacji [dla krypto w Rosji], a także łatwiej jest wysłać pieniądze z karty debetowej niż zająć się portfelem [krypto]“ – mówi Jerszow.

Partia Piratów zbiera pieniądze w krypcie, ale to nie jest wielki sukces – mówi Jerszow. Kiedy grupa zorganizowała konferencję dla informatyków, nazwaną CryptoInstallFest, ludzie przekazali w krypcie więcej niż zwykle, powiedział Yershov, ale to nadal nie za wiele.

Część problemu jest ekonomiczna: Większość Rosjan w ogóle nie ma żadnych oszczędności, pokazują statystyki. Pandemia COVID-19 nie pomaga.

„Ludzie skrobią dno od marca“, powiedział Jerszow. To może sprawić, że ludzie będą mniej skłonni zanurzać się w niestabilnych rynkach kryptograficznych.

Łatwy fiat
„W Rosji ludzie najczęściej używają krypty, aby obejść prawo, albo pracownicy IT używają jej do celów osobistych. Ale zwykły darczyńca, który ma kartę debetową lub trochę pieniędzy na koncie w telefonie komórkowym, nie użyje krypto w celu dokonania wpłaty“ – mówi Alexander Elkin, pracownik IT w funduszu Russia Behind Bars.

Fundusz pomaga ludziom, których nie stać na prawników, niesprawiedliwie uwięzionych członków rodziny lub tych, którzy wyszli z więzienia, mając tylko ubranie na plecach. Rozpoczęty przez dziennikarkę Olgę Romanovą jako mała grupa kobiet, których mężowie zostali wysłani do więzienia za to, co według nich było fałszywym oskarżeniem, ruch rozrósł się do funduszu z siecią prawników i wolontariuszy, a nawet projektów edukacyjnych dla więźniów.

Rosja za barami konsekwentnie irytuje również władze więzienne doniesieniami o złych warunkach i torturach w rosyjskich więzieniach, w tym o słabej reakcji na pandemię COVID-19.

Tego lata konta bankowe „Rosji za barami“ zostały zamrożone. Jedynymi środkami, które pozostały, są elektroniczne usługi płatnicze Yandex.Money, PayPal i crypto. Russia Behind Bars ma na swojej stronie darowizny kryptograficzne adresy dla bitcoin, eteru, litecoinu i XRP.

Yandex.Money, należący do najpopularniejszego rosyjskiego dostawcy wyszukiwarek, jest dość popularny w Rosji i krajach sąsiednich, ale usługa nie jest poza zasięgiem rosyjskich władz. W 2017 roku konto Nawalnego do wpłaty na Yandex.Money zostało zablokowane.

PayPal nie jest zbyt popularny wśród Rosjan, ponieważ stosunkowo łatwo jest wysyłać pieniądze między krajowymi kontami bankowymi, a niedawno ogłosił, że od sierpnia przestanie dostarczać przelewy krajowe w Rosji. Rosyjskie banki zazwyczaj pozwalają swoim klientom na natychmiastowe przekazywanie pieniędzy, korzystając z aplikacji bankowości mobilnej i numeru telefonu odbiorcy.

Przeczytaj więcej: Rosyjskie Ministerstwo Gospodarki wzywa do wprowadzenia „kontrolowanego rynku“, a nie kryptońskiego zakazu.

Jeśli Rosja za barami skończy z zablokowanymi bramami fiatowymi, Elkin mówi, że może pomyśleć o narzędziu, które pozwoliłoby ludziom kupić bitcoin i przekazać go organizacji. W tej chwili nie ma żadnej pilnej potrzeby, ale to może się zmienić, jeśli presja wzrośnie.

Zaledwie trzy lata temu, Rosja za barami wykorzystywała swój portfel Bitcoin do pokrycia wydatków, takich jak bilety lotnicze i hotele nawet w odległych częściach Rosji, kiedy wolontariusze musieli odwiedzać ludzi w odległych koloniach karnych, jak twierdzi założycielka Olga Romanova.

Ale wtedy sytuacja się zmieniła, a teraz sprzedawcy są bardziej ostrożni w akceptowaniu krypto, zwłaszcza po tym, jak Bank Rosji wydał w 2017 roku list, w którym uznał dopuszczenie płatności za krypto i handlu w Rosji za „przedwczesne“. Teraz tylko wydatki związane z informatyką, takie jak oprogramowanie komputerowe i wynagrodzenia dla dwóch informatyków w Rosji za barami, są płacone w bitcoin, powiedział Romanova.

„Nie wypłacimy Bitcoin’a. Wystarczająco trudno jest wytłumaczyć opinii publicznej, dlaczego są przeciwko nam dochodzenia, a kiedy w grę wchodzi krypto… [jeszcze trudniej byłoby to zrobić]“. Romanova powiedział.

Kolejną blokadą jest brak łatwo dostępnego oprogramowania, które umożliwiałoby automatyczne regularne darowizny, np. za pośrednictwem prenumeraty, mówi Roman Dobrokhotov, niegdyś działacz polityczny, a obecnie redaktor naczelny punktu śledczego The Insider. Ale przyszłość może sprawić, że darowizny kryptońskie staną się bardziej istotne, z powodów nietechnicznych.

„Jeśli autorytaryzm [w Rosji] stanie się silniejszy, [darowizny kryptońskie] mogą stać się bardziej popularne, ludzie będą przechodzić do tego niekontrolowanego segmentu“ – mówi Dobrokhotow.

O BITCOIN FRACTAL INVERSO DE 2019 ADVERTE SOBRE GRANDES MOVIMENTOS DE BAIXA

  • O gráfico do bitcoin mostra um interessante fractal invertido de 2019.
  • A ação de preços de fevereiro-março do ano passado, que resultou em uma quebra, indica uma quebra para o Bitcoin em 2020.

A Bitcoin está atualmente em movimento da mesma forma que em 2019 – apenas inversamente.

A analista de mercado Artem Shevelev observou a relação de cabeça para baixo entre as tendências da Bitcoin em 2019 e 2020. Assim parece, o preço desde junho de 2020 moveu-se quase precisamente na direção oposta da ação de preços registrada entre fevereiro de 2019 e março de 2019.

O Sr. Shevelev observou um desenvolvimento de tendência de sete fases que destacou as semelhanças entre os fractais de 2019 e 2020. A primeira fase (vermelha) mostrou bitcoin passando por uma pequena lixeira, seguida por um movimento de consolidação. A segunda fase (azul) viu as bombas e lixeiras erráticas de extração de moedas criptográficas.

Mais tarde, isso levou a outra ação de ascensão e recuo na terceira etapa (verde). O Sr. Shevelev acrescentou:

„Depois de uma pequena bomba (fase quatro), o preço ficou preso de lado e de repente fez uma pequena descarga por cerca de 6 dias“. Em 2020, vemos uma ação de preço semelhante, neste momento estamos no ponto 5, e só duramos 4 dias que estávamos na lateral“.

A BOMBA DE 2019 É A LIXEIRA DE 2020

O fractal invertido do Bitcoin também revelou um cenário de baixa em 2020. Como mostrado no gráfico acima, a moeda criptográfica rompeu seu desenvolvimento em sete fases com uma quebra para cima em abril de 2019. Seu preço nos três meses seguintes aumentou em mais de 230%.

Como o bitcoin entra na fase cinco, ele pode estar a dois passos de perseguir uma quebra de preços semelhante – se não exata -. Somente desta vez, a mudança deve ser para o lado negativo.

„Realisticamente, ambos os resultados devem ser esperados“, acrescentou o Sr. Shevelev. „É importante para mim usar uma parada de perda adequada para posições intermediárias“. Agora estou em longo prazo e espero um stop loss abaixo de 8600. No caso contrário, esperarei um aumento de preço como um gráfico de longo prazo, ainda estamos em alta“.

As declarações vieram na medida em que a Bitcoin sustenta seus ganhos anuais até agora acima de 25 por cento. A moeda criptográfica já se recuperou em mais de 150 por cento a partir de seu nadir de meados de março. Ela também se recusou a ir abaixo de US$ 9.000, apesar das repetidas tentativas de ruptura perto do nível.

MERCADO DE BITCOIN TREMIDO, NO ENTANTO

Como a Bitcoin sustenta acima de $9.000, ela também enfrenta uma tarefa monumental de quebrar acima da faixa de $10.000 a $10.500. A moeda criptográfica tem falhado até agora devido ao sentimento de lucro dos comerciantes nas áreas de seis dígitos. Isso colocou o BTC/USD em uma faixa lateral muito distendida.

Um analista vê o Bitcoin baixar mais $2.000-3.000 nas próximas semanas antes de quebrar a alta acima de $10.000. Ele escreveu no Twitter:

„Teste 6-7k’s antes de tomar os máximos a 10,5 e você compra o [alto] de azul, na minha opinião. Alvo 15k, pelo menos“.

Bitcoin estava negociando perto de $9.250 na época desta publicação.

Floyx social networking platform, focused on crypto-currencies, tries to stop identity thieves

Floyx, a Malta-based social networking platform for the cryptocommunity, is trying to prevent impersonation scams from cryptomongering enthusiasts by developing an innovative system.

Floyx CEO Kamil Kępiński told Cointelegraph that the platform can prevent malicious actors from posing as companies and projects with a novel system of accounts.

As Cointelegraph reported on multiple occasions, fraudsters often try to trick people into giving up their cryptoactives by posing as large companies and celebrities. In July 2018, billionaire businessman and engineer Elon Musk himself said he was impressed by the scam accounts:

„I want to know who’s running the Ethereum scams! Crazy skills…“

EthicHub achieves 0% default for the second year in a row by financing small farmers who have been unbanked

An innovative system of account verification
At Floyx, accounts are divided into organizations, companies and individuals, and all account types have their own dedicated features. The platform verifies the identity of the people behind the companies and organizations to ensure that they cannot be supplanted. Kępiński said:

„Only a personal account is immediately visible and receives the full functionality assigned to this account. A company or organization’s account requires verification before it is publicly available on Floyx. Until verification, they cannot contact any user on Floyx and do not receive access to the full functionality of the platform.

Kępiński explained that companies have several ways to confirm their identity at Floyx. The fastest way is for the company to use their Twitter profile to send a message to Floyx’s account.

Alternatively, the platform team can also request documents Bitcoin Revolution, Bitcoin Profit, Bitcoin Trader, Bitcoin Era, Bitcoin Circuit, The News Spy, Bitcoin Evolution, Bitcoin Billionaire, Bitcoin Code, Immediate Edge related to a particular person’s participation in a project, or about the company’s legal status. As far as personal accounts are concerned, security improvements are underway:

„We’re working on an additional system for verifying ‚personal‘ accounts for public figures. However, we cannot take action until these accounts are activated. We can temporarily block such a profile to confirm your identity or delete it completely if it turns out to be a fraud. In addition, users can check the entire team for a given project, because the ‚company or organization‘ account has a dedicated team tab where accounts registered on Floyx can be linked.

Vitalik Buterin says stablecoins could transfer value through blockchains

The team behind the DASH (DASH) payment system already took the necessary steps to secure its own verified account on the platform in November last year.

Kępiński said the burden of the verification process falls mainly on Floyx and that the company carefully verifies the information available. He said verification takes less than 24 hours, but is often almost instantaneous. Finally, he added that organizations must be issuers of a cryptoactive listed on at least one cryptoexchange to be accepted on the platform.

Cloud-basiertes Genesis Mining zur Reduzierung von Bitcoin-Verträgen der unteren Ebene

Da die Rentabilität des Kryptowährungs-Mining aufgrund des Preisverfalls weiterhin leidet, waren viele Cloud-Mining-Dienstleistungen gezwungen, ihren Betrieb einzustellen. Heute hat Genesis Mining angekündigt, dass sie einen ihrer Bitcoin-Mining-Dienstleistungen einstellen werden.

Genesis Mining senkt die niedrigste Stufe der Bitcoin Revolution

Der führende Cloud-basierte Kryptowährungs-Mining-Dienst Genesis Mining kündigte heute Morgen in einem offiziellen Blog-Post an, dass das Unternehmen seine Bitcoin Revolution Mining-Verträge der untersten Stufe nicht mehr unterstützen werde. Das Unternehmen zitierte eine Kombination aus dem Abwärtstrend von Bitcoin und einer Schwierigkeitssteigerung um „April und Mai“, die „die Mining-Produktion reduzierte“.

Die Verträge von Genesis Mining enthalten eine Klausel, die besagt, dass, wenn der Cloud-Mining-Vertrag weniger als die Kosten für den Betrieb des Dienstes durch Genesis zurückgibt, der Kontakt in eine 60-tägige Standard- „Gnadenfrist“ übergeht. Während der Nachfrist, wenn sich die Preise für Kryptowährungen nicht bis zur Rentabilität verbessern, wird der Vertrag gekündigt.

Genesis bietet Anwendern Upgrades auf fünfjährige Laufzeitpakete an

Die Genesis wird ihre Türen nicht ganz schließen. Stattdessen bietet das Unternehmen den von der Beendigung ihrer Bitcoin-Verträge der untersten Stufe betroffenen Nutzern ein vergünstigtes Upgrade auf ihre neuen „Radiant“-Pläne an. Die Strahlungsstufen reichen von $285 für 1 TH/s bis hin zu $6.875 für 25 TH/s.

Das vergünstigte Upgrade gilt nur für die billigste Radiant „Gold“-Tier, wodurch die Gesamtkosten des normalerweise 285 $-Plans auf 180 $ steigen. Die neuen Radiant Verträge haben jedoch eine Laufzeit von fünf Jahren, was angesichts der Unsicherheit im Krypto-Markt, die auf fünf Monate, geschweige denn auf fünf Jahre hinausgeht, abschrecken könnte.

Andere Cloud-Mining-Dienstleistungen teilen das gleiche Schicksal.
Es ist nicht nur Genesis, die den Stachel des Kryptowährungsbärmarktes von 2018 spürt. Der Wettbewerber HashFlare kündigte im Juli an, dass er seine SHA-256 Bitcoin-Minenverträge beenden wird.

Tage später kündigte HashFlare über ihr Facebook an, dass die Dienste wieder aufgenommen werden und die Verträge zu den bisherigen Bedingungen funktionieren würden. Die Möglichkeit, neue Verträge abzuschließen, bleibt jedoch auf ihrer Website zum Zeitpunkt dieses Schreibens deaktiviert.

Könnte Mining der Schlüssel zur Identifizierung von Bitcoins Boden sein?
Kryptowährungsmining ist ein Geschäft. Unternehmen müssen profitabel bleiben oder die Schließung oder den Konkurs riskieren. Bei fallenden Kryptowährungspreisen – viele erreichen Jahrestiefststände – laufen selbst Hardware-Mineure Gefahr, dass die Rentabilität unter ihre Betriebskosten fällt. Arthur Hayes, CEO von BitMex, glaubt, dass der „Boden“ von Bitcoin in hohem Maße damit zusammenhängen wird, wann Bitcoin-Miner beginnen, ihre ASIC-Miner abzuschalten, um Betriebsverluste zu stoppen.

Hayes verweist auf die Baisse 2014-2015 und erklärt, dass „hochkarätige Bergleute untergegangen sind“. Der unverblümte CEO, der zuvor gefordert hatte, dass Bitcoin bis zum Jahresende 50.000 Dollar erreichen sollte, sagt, dass ein Kollege von Krypto-Mining schätzte, dass 5.000 Dollar der Preis sind, zu dem Bergleute mit der Betriebsänderung beginnen würden, und 3.000 bis 4.000 Dollar, die Bergleute müssen möglicherweise ihren Betrieb ganz einstellen.